Pracujemy dla Was
Wciąż pracujemy by lepiej rozumieć rynek nieruchomości Poznania i Wielkopolski, by nadążać za lokalnymi, regionalnymi i krajowymi trendami na rynku nieruchomości w celu zapewnienia naszym Klientom wszelkiej wiedzy do podjęcia decyzji o działaniach na rynku nieruchomości.
Społeczeństwo lokalne
Trzymamy rękę na pulsie społeczności lokalnej, by zapewnić Klientom najlepszą obsługę, na którą zasługują. Obserwujemy rynek nieruchomości i jego otoczenie, analizujemy pojawiające się trendy.
Nasza motywacja
Naszym celem jest zapewnienie Klientom najlepszych usług poprzez przekazanie dokładnej informacji oraz zapewnianie porad dla skutecznego i korzystnego zakupu lub sprzedaży nieruchomości.
Też tu mieszkamy
Jesteśmy członkami tej społeczności. Jako mieszkańcy jesteśmy świadomi "co mówi miasto". Nowe szkoły, drogi, restauracje, aktualne wydarzenia - to wszytko wpływa na otoczenie nieruchomości i ludzi z nich korzystających, a my to zauważamy.
Znaczenie czasu i decyzji
Rozumiemy wartość Twojego i naszego czasu oraz znaczenie decyzji o zakupie lub sprzedaży nieruchomości. Każda transakcja na rynku nieruchomości sprowadza się podejmowania właściwych decyzji oraz prowadzenia negocjacji. Na każdym etapie zapewnimy Ci profesjonalne doradztwo.
Dużo nie znaczy dobrze
Opieramy się na osobistym działaniu specjalisty. W naszej ofercie mamy szeroki zakres usług i tylko sprawdzone nieruchomości. Uważamy, że jakość usług i dokładność informacji o oferowanych nieruchomościach jest ważniejsza od ilości.
Budowa domu

Od wielu lat duże aglomeracje się „rozlewają”, trwa postępująca suburbanizacja, coraz więcej osób szuka mieszkania lub domu w miejscowościach podmiejskich, trend ten przyspieszył na skutek programu MDM, z uwagi na limity tego programu. Dobrze to widać na przykładzie aglomeracji poznańskiej, której liczba ludności rośnie, choć spada liczba mieszkańców samego Poznania. Tereny mieszkaniowe wkraczają więc na tereny podmiejskie, nierzadko jeszcze o charakterze rolnym. Lokalni deweloperzy zazwyczaj chętnie budują podmiejskie osiedla mieszkaniowe na terenach gdzie jeszcze niedawno rosły zboża lub pasły się zwierzęta.

Troszkę niezbędnych podstaw

I tutaj przeszkodą dla rozbudowy są przepisy o ochronie gruntów rolnych i leśnych. Chyba wszyscy się zgodzimy, że gleby o najwyższych klasach lub gleby pochodzenia organicznego (najcenniejsze przyrodniczo) winny być szczególnie chronione. A czasem najlepszą formą ochrony jest … opłata, która ma zniechęcić do innego niż rolne (lub leśne) wykorzystanie gruntów. To tak jakby ustawodawca mówił „jak nie można do rozumu to trzeba do portfela”. Opłaty za trwałe wyłączenie gruntów z produkcji rolnej (lub leśnej) mają jednak długoterminowy charakter, bo oprócz jednorazowej tzw. należności, (której w niektórych przypadkach da się uniknąć, bowiem pomniejsza się ją o wartość rynkową gruntu), to przez 10 lat winno się ponosić tzw. opłaty roczne w wysokości 1/10 należności (a należności są niemałe np. dla gruntów ornych klasy IIIa, to aż ok. 320 tys. zł za hektar).

10 lat to dłużej niż trwa proces deweloperski

Deweloper zazwyczaj nie realizuje inwestycji aż 10 lat, stara się przecież jak najszybciej wybudować i sprzedać lokale. I tu pojawia się obowiązek wnoszenia opłat rocznych dla nabywców mieszkań, bo w razie zbycia gruntów wyłączonych z produkcji, obowiązek uiszczania opłat rocznych przechodzi na nabywcę. Nawet kupując mieszkanie od dewelopera nabywca kupuje udział w nieruchomości wspólnej, czyli też w gruncie, i często okazuje się, że do opłacenia jest jeszcze wiele opłat rocznych. W skrajnym przypadku nabywca mieszkania będzie miał jeszcze do opłacenia opłaty roczne przez kolejnych 10 lat. Wysokość tych opłat jest zależna od wielu czynników m.in. klasy gruntu, wielkości powierzchni wyłączonej z produkcji rolnej, wielkości udziału w nabywanej nieruchomości (np. mieszkaniu).

Bać się czy nie?

Nie ma dobrej odpowiedzi na to pytanie. Wysokość opłaty rocznej zależy od wielu czynników, warto jednak być świadomym obowiązku wnoszenia tych opłat, wprawdzie zbywający (w tym przypadku deweloper) jest obowiązany uprzedzić nabywcę o obowiązku wnoszenia opłat rocznych, jednak nie zawsze przekazuje on szczegóły (wysokość opłaty). Typowy nabywca mieszkania może w ferworze urządzania mieszkania zapomnieć o opłacie, a wtedy brutalnie przypomni o tym organ egzekucyjny (Marszałek województwa jest wierzycielem i organem egzekucyjnym uprawnionym do egzekucji).

Warto, więc by zarządca nieruchomości wspólnej, chociaż przypomniał członkom wspólnoty o opłatach albo nawet zorganizował spełnienie obowiązku wniesienia opłaty, z tym jednak bywa bardzo różnie, bo niestety po zniesieniu obowiązku licencji dla zarządców nieruchomości, wiele osób trudniących się tym zawodem całą wiedzę o gospodarce nieruchomościami opiera tylko na ustawie o własności lokali, i zwyczajnie nie orientuje się w przepisach o wyłączeniu gruntów z produkcji rolnej. Ale to już temat na inną rozmowę.

Maciej Wełnicki

czerwiec 2017

Na naszej stronie WWW wykorzystujemy pliki cookies. Korzystając z niej, wyrażają Państwo zgodę na ich użycie. W dowolnym momencie mogą Państwo zmienić lub cofnąć tę zgodę w ustawieniach swojej przeglądarki.